sobota, 1 września 2012

Zmiana adresu i nieco treści, czyli coś co powinnam dawno zrobić.

Niewątpliwie to co chcę Wam powiedzieć zniszczy to moją reputację, ale może zrobię to szybko, jasno i prosto. Zapomniałam o Was. Tak, wiem, to nie do przyjęcia, ale przykro mi, tak się stało, a niestety przeszłości nie da się zmodyfikować. Mam dla was jednak dobrą wiadomość. Założyłam innego bloga, o podobnej, właściwie takiej samej tematyce i bohaterce, choć może zmieniłam kilka imion i nazw.
Oto on: Życie Cassie

Czekam tam na Was wszystkich. I jeszcze raz przepraszam za mój kompletny brak wychowania.

Tu Wasza Gladys, a tam Wasza Glee, to nadal ja, choć pod innym pseudonimem.
:)